Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 września 2015

Ochraniacz do łóżeczka i dziergany dywan

Oj dawno mnie nie było!
Wróciłam do świata żywych po chorobie.... teraz mam dwa razy więcej sił do działania.
W między czasie wydziergałam dla córki dywan ze sznurka bawełnianego do pokoju i uszyłam jej ochraniacz do łóżeczka. Posiadaliśmy tylko taki na połowę łóżeczka, a odkąd Alicja zaczęła wstawać, raczkować i siadać, ogólnie kręcić się jak Mały Owsik to potrzebowaliśmy taki na całe łóżeczko, żeby sobie przypadkiem nie włożyła nóżki między szczebelki i nie upadła.
Znajdę chwilę to i dywan lepiej obcykam, bo na zdjęciach nie prezentuje się zbyt specjalnie.
Pokój Alicji jest teraz w trakcie przerabiania i dekorowania, więc troszkę potrwa zanim będę mogła zaprezentować finalny efekt.




Lecę dalej działać, bo lista rzeczy do uszycia do pokoiku dziecięcego jest coraz dłuższa! 
pssss nie wspominając o liście do uszycia do pozostałych pokoi :P

wtorek, 28 lipca 2015

Poduszka antywstrząsowa MOTYLEK i wkładka do wózka


Alicja ząbkuje co nie daje mi wcale więcej czasu na moje dodatkowe przyjemności jak szycie, ale jednak znowu ruszyłam swoje szanowne cztery litery do maszyny i zaczynam szyć rzeczy niezbędne dla Alicji, których z jakiegoś powodu nie kupiłam w wyprawce.


Jedną z wielu takich rzeczy okazała się poduszka antywstrząsowa tzw. MOTYLEK- a to dlatego, że te wszystkie dostępne poduchy do kupienia wydawały się takie "napompowane" i miałam wrażenie, że to moje delikatne dzieciątko zostanie przyduszone tym "diabelskim wynalazkiem"
Dlatego postanowiłam uszyć poduszkę, która będzie spełniała moje wysokie wymagania i powstał mój autorski projekt, który możecie podziwiać poniżej. Dodam tylko, że Alicji również się spodobał i podczas dzisiejszych testów zapadła w błogi sen :) Zdał też mój test- wreszcie nie musiałam całą drogę trzymać głowy swojego śpiącego dziecka, ani martwić się, że "wytelepie" jej cały móżdżek :P












Kolejna z rzeczy o których wcześniej nie myślałam i nie uważałam ich jako niezbędne to wkładka do spacerówki. Również do czasu! Mimo iż swój wózek uwielbiam (mam Jedo Fyn Memo 3ds) to jednak wkładka w spacerówce doprowadzała mnie do szału. W upały Alicja prawie się stopiła w jedną całość z wkładką i tylko pieluchy tetrowe nas ratowały. Fabryczna wkładka posiada jakieś dziwne zaszewki przy pasach bezpieczeństwa mające na celu ukrycie ich wyjścia, które jednocześnie sprawiały, że ich użytkowanie było po prostu niewygodne.
Dlatego też musiał powstać ten twór:









 A czy wy macie takie rzeczy, których żałujecie, że nie kupiliście na początku???


środa, 22 lipca 2015

Skrzynki drewniane na zabawki i inne szpargały DIY

Matko! 6 miesięcy! (tak tak ten post miał pojawić się jak Alicja tyle skończy, a tu wstyd się przyznać, a już niedługo będzie 8 miesięcy!- tyle czasu post tkwił w roboczych :P)
Nie wiem kiedy to minęło, czas mija nieubłaganie
Owszem brak czasu, mnóstwo niepozałatwianych spraw, ale to dlatego, że próbuje się chwytać tą każdą chwilę z dzieckiem, nacieszyć się tymi momentami co tak szybko przeminą. Bo przecież zdążę sprzątnąć mieszkanie, zdążę napisać post na blogu, to nie ucieknie, ale Alicja rośnie z sekundy na sekundę i nie chcę ominąć ani chwili :)
ALE ALE ja nie o tym :)
Zapewne również tak jak ja, widziałyście we wszystkich katalogach wnętrzarskich i w inspiracjach wnętrz skandynawskich, w prawie każdym pokoiku dziecięcym, salonach, kuchniach i innych pomieszczeniach jakich zdjęcia się teraz pojawiają i są na topie- skrzynki drewniane po jabłkach, albo imitujące te po jabłkach, najczęściej w białym kolorze. Wiele firm oferuje nam ich wykonanie w przecudnych pastelowych kolorach jakie tylko sobie wymarzycie, ale nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała zrobić takich sama :P

Skrzynki sosnowe zakupiłam w IKEI- są w dwóch wielkościach, ja kupiłam te większe


Najpierw je rozłożyłam i pomalowałam na biało.
Użyłam do tego farby Dekoral



Nałożyłam dwie warstwy farby, następnie skręciłam skrzynki i voila!












wtorek, 30 czerwca 2015

"Wypoczynek" na działce czyli przerabianie mebli w wolnych chwilach :)


Nudzić się nie lubię, więc nawet jadąc wypoczywać z Alicją na działce trzeba było wymyślić sobie zajęcie. Tak się niestety stało, że zajęcie wymyśliłam nie tylko sobie, ale i tatę wkręciłam w robotę :) ale chyba nie ma mi tego za złe, przynajmniej nie narzekał :D


W lutym sprawiliśmy sobie nowe stoły i stary stał się zbędny (pisałam o tym TUTAJ), ponieważ nie lubię wyrzucać porządnych rzeczy, a nie zawsze jest komu oddać postanowiłam go przerobić....na skrzynię :)


Najpierw rozkręciliśmy, matowiliśmy, a dokładniej to mój tata wykazywał się najmocniej w tych pracach :) my z Alicją turlałyśmy się na trawie :P




Następnie zaszpachlowaliśmy dziury i nierówności, wyszlifowaliśmy i odtłuściliśmy benzyną ekstrakcyjną i zabrałam się za malowanie (tutaj nie oddałam nikomu pędzla tylko sama kładłam kolejne warstwy).
Następnie skręciliśmy stół, który stał się skrzynią, dokręciliśmy dodatki (zawiasy, narożniki) i efekt tego taki.






Skrzynia stanie prawdopodobnie w salonie, ale jeszcze rozważam sypialnie i pokój dziecięcy.... zobaczymy.



Drugi z bohaterów tego posta to czarny stolik. Tak naprawdę tutaj zmian niewiele, jedyne co mi nie pasowało to jego kolor. Czarny, trochę już przeszedł, co było widać na lakierze (swoją drogą nigdy ten lakier nie robił na mnie dobrego wrażenia), a i kurz jakoś nachalniej na nim osiadał, dlatego też stał się stołem BIAŁYM.
Jak przy poprzednim, rozkręciliśmy, ściągnęliśmy farbę i nałożyliśmy nową.
Trochę zabawy było przy skręcaniu, bo nie pomyśleliśmy, żeby oznaczyć nogi. Każda okazała się inna i z godzinę nam zajęło układanie tych "puzzli" ;) ale się udało i efekt tego taki.





Dla tego stolika również nie znalazłam jeszcze miejsca docelowego i rozważam salon lub dziecięcy pokój....



czwartek, 4 czerwca 2015

Kocyk i podusia patchworkowa miętowo- czarno-biała

Poczyniłam kolejne szycie :P
Tym razem powstał kocyk i podusia patchworkowa z bawełny 100% w biało-czarne wzory (z odrobiną czerwieni ;)) i z miętowego minky. W środku cienkie silikonowe wypełnienie. Poduszka z serii tych płaskich, tak żeby była odpowiednia również dla mniejszych Szkrabów.
Wymiary:
Kocyk 100x75cm (+/- 2cm)
Poduszka 25x40 cm (+/-2cm)