środa, 22 lipca 2015

Skrzynki drewniane na zabawki i inne szpargały DIY

Matko! 6 miesięcy! (tak tak ten post miał pojawić się jak Alicja tyle skończy, a tu wstyd się przyznać, a już niedługo będzie 8 miesięcy!- tyle czasu post tkwił w roboczych :P)
Nie wiem kiedy to minęło, czas mija nieubłaganie
Owszem brak czasu, mnóstwo niepozałatwianych spraw, ale to dlatego, że próbuje się chwytać tą każdą chwilę z dzieckiem, nacieszyć się tymi momentami co tak szybko przeminą. Bo przecież zdążę sprzątnąć mieszkanie, zdążę napisać post na blogu, to nie ucieknie, ale Alicja rośnie z sekundy na sekundę i nie chcę ominąć ani chwili :)
ALE ALE ja nie o tym :)
Zapewne również tak jak ja, widziałyście we wszystkich katalogach wnętrzarskich i w inspiracjach wnętrz skandynawskich, w prawie każdym pokoiku dziecięcym, salonach, kuchniach i innych pomieszczeniach jakich zdjęcia się teraz pojawiają i są na topie- skrzynki drewniane po jabłkach, albo imitujące te po jabłkach, najczęściej w białym kolorze. Wiele firm oferuje nam ich wykonanie w przecudnych pastelowych kolorach jakie tylko sobie wymarzycie, ale nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała zrobić takich sama :P

Skrzynki sosnowe zakupiłam w IKEI- są w dwóch wielkościach, ja kupiłam te większe


Najpierw je rozłożyłam i pomalowałam na biało.
Użyłam do tego farby Dekoral



Nałożyłam dwie warstwy farby, następnie skręciłam skrzynki i voila!












wtorek, 30 czerwca 2015

"Wypoczynek" na działce czyli przerabianie mebli w wolnych chwilach :)


Nudzić się nie lubię, więc nawet jadąc wypoczywać z Alicją na działce trzeba było wymyślić sobie zajęcie. Tak się niestety stało, że zajęcie wymyśliłam nie tylko sobie, ale i tatę wkręciłam w robotę :) ale chyba nie ma mi tego za złe, przynajmniej nie narzekał :D


W lutym sprawiliśmy sobie nowe stoły i stary stał się zbędny (pisałam o tym TUTAJ), ponieważ nie lubię wyrzucać porządnych rzeczy, a nie zawsze jest komu oddać postanowiłam go przerobić....na skrzynię :)


Najpierw rozkręciliśmy, matowiliśmy, a dokładniej to mój tata wykazywał się najmocniej w tych pracach :) my z Alicją turlałyśmy się na trawie :P




Następnie zaszpachlowaliśmy dziury i nierówności, wyszlifowaliśmy i odtłuściliśmy benzyną ekstrakcyjną i zabrałam się za malowanie (tutaj nie oddałam nikomu pędzla tylko sama kładłam kolejne warstwy).
Następnie skręciliśmy stół, który stał się skrzynią, dokręciliśmy dodatki (zawiasy, narożniki) i efekt tego taki.






Skrzynia stanie prawdopodobnie w salonie, ale jeszcze rozważam sypialnie i pokój dziecięcy.... zobaczymy.



Drugi z bohaterów tego posta to czarny stolik. Tak naprawdę tutaj zmian niewiele, jedyne co mi nie pasowało to jego kolor. Czarny, trochę już przeszedł, co było widać na lakierze (swoją drogą nigdy ten lakier nie robił na mnie dobrego wrażenia), a i kurz jakoś nachalniej na nim osiadał, dlatego też stał się stołem BIAŁYM.
Jak przy poprzednim, rozkręciliśmy, ściągnęliśmy farbę i nałożyliśmy nową.
Trochę zabawy było przy skręcaniu, bo nie pomyśleliśmy, żeby oznaczyć nogi. Każda okazała się inna i z godzinę nam zajęło układanie tych "puzzli" ;) ale się udało i efekt tego taki.





Dla tego stolika również nie znalazłam jeszcze miejsca docelowego i rozważam salon lub dziecięcy pokój....



piątek, 19 czerwca 2015

Nowe komplety patchworkowe

Czasu ostatnio mało, więc szycie wolniej idzie.
Chrzciny Alicji za nami, wesele przyjaciół również, pora nadrobić zaległości
Pięć nowych kompletów kocyk + podusia
Kocyk i podusia patchworkowa z bawełny 100% i minky. W środku cienkie silikonowe wypełnienie (antyalergiczne). Poduszka z serii tych płaskich, tak żeby była odpowiednia również dla mniejszych Szkrabów.
Wymiary:
Kocyk 100x75cm (+/- 2cm)
Poduszka 25x40 cm (+/-2cm)



















środa, 10 czerwca 2015

Komplet kocyków i poducha - mięta dzianina


Komplet szyty na zamówienie
Dwa kocyki (jeden typowo letni bez wypełnienia drugi z cieniutkim wypełnieniem) obydwa 100x75 cm plus poduszka płaska 40x40
Wszystko 100% bawełna, z tyłu dresówka również ze 100% bawełny.
Jakość zdjęć kiepska- cykane po nocy...kocyki już wysłane do Pani Moniki :)